Na etykietach suplementów diety można znaleźć informacje takie jak „ekstrakt standaryzowany na 5%” albo „standaryzowany na określoną zawartość polifenoli”. Takie liczby wyglądają konkretnie, ale bez dodatkowego kontekstu niewiele mówią o całym produkcie. Standaryzacja jest ważnym parametrem ekstraktu, jednak sama nie przesądza o jego jakości ani właściwościach.

Czym jest standaryzacja ekstraktu roślinnego?
Standaryzacja oznacza, że w ekstrakcie określono zawartość wybranego związku lub grupy związków i utrzymuje się ją na zadeklarowanym poziomie albo w ustalonym zakresie. Na etykiecie może pojawić się na przykład informacja, że ekstrakt jest standaryzowany na 5% określonych substancji.
Standaryzacja służy utrzymaniu zadeklarowanej zawartości wskazanych związków na określonym poziomie lub w ustalonym zakresie w kolejnych partiach ekstraktu. Nie opisuje jednak całego profilu rośliny, ponieważ ekstrakt może zawierać wiele różnych substancji, a na etykiecie wymienia się przede wszystkim te, które zostały objęte standaryzacją.
Dlatego warto traktować ją jako konkretną informację technologiczną, a nie jako automatyczne potwierdzenie działania lub przewagi nad innym produktem. Przykłady suplementów diety zawierających ekstrakty roślinne można znaleźć m.in. w ofercie sklepu Biozdrowy.
Jak odczytać procent standaryzacji?
Procent standaryzacji należy interpretować razem z ilością ekstraktu w zalecanej porcji dziennej. Jeżeli zalecana porcja zawiera 200 mg ekstraktu standaryzowanego na 5% wskazanych związków, odpowiada to ich deklarowanej zawartości wynoszącej 10 mg.
Sam procent nie wystarcza więc do porównania produktów. Ekstrakt standaryzowany na 10% może dostarczać podobną ilość określonych substancji jak ekstrakt standaryzowany na 5%, jeżeli różnią się one ilością zastosowaną w porcji.
Warto także sprawdzić, czy podana ilość dotyczy jednej kapsułki, czy całej zalecanej porcji dziennej. W przeciwnym razie efektowna liczba na froncie opakowania może prowadzić do błędnych wniosków.
Standaryzacja a DER – to nie jest to samo
Standaryzacja i współczynnik DER opisują dwa różne parametry ekstraktu. DER określa proporcję między ilością wykorzystanego surowca roślinnego a ilością otrzymanego ekstraktu. Standaryzacja odnosi się natomiast do zawartości wybranego związku lub grupy związków.
Ekstrakt może być więc jednocześnie opisany jako 10:1 i standaryzowany na określony procent. Pierwsza informacja dotyczy relacji surowca do ekstraktu, a druga wskazuje zawartość wybranych substancji.
Wysoki DER nie zastępuje standaryzacji, podobnie jak wysoka standaryzacja nie mówi, ile surowca wykorzystano podczas produkcji. Oba parametry najlepiej analizować razem, ale żaden z nich nie powinien być traktowany jako samodzielny ranking jakości.
Czy wyższa standaryzacja oznacza lepszy produkt?
Nie automatycznie. Wyższa wartość procentowa oznacza większy udział wskazanych związków w ekstrakcie, ale nie przesądza o całym profilu produktu.
Dwa ekstrakty mogą różnić się między innymi:
- gatunkiem i częścią wykorzystanej rośliny,
- jakością materiału wyjściowego,
- metodą ekstrakcji,
- rodzajem zastosowanego rozpuszczalnika,
- wartością DER,
- ilością ekstraktu w porcji,
- zawartością pozostałych związków.
Wyższy procent standaryzacji nie stanowi również potwierdzenia większej biodostępności ani określonego działania. Nie każdy ekstrakt musi być standaryzowany, a brak takiej informacji nie oznacza automatycznie, że produkt ma niższą jakość.
Liczba na froncie opakowania może przyciągać uwagę, ale rzeczywiste porównanie zwykle zaczyna się dopiero po przeczytaniu pełnego składu.
Co jeszcze sprawdzić na etykiecie?
Przy porównywaniu ekstraktów warto zwrócić uwagę na:
- pełną nazwę rośliny, najlepiej także łacińską,
- część rośliny wykorzystaną do produkcji,
- ilość ekstraktu w zalecanej porcji dziennej,
- nazwę związku lub grupy związków objętych standaryzacją,
- procent standaryzacji oraz deklarowaną ilość wskazanych związków, jeśli została podana lub można ją obliczyć na podstawie danych na etykiecie,
- współczynnik DER, jeśli został podany,
- pełny skład, w tym substancje pomocnicze,
- zalecany sposób stosowania i wymagane ostrzeżenia.
Czytelna etykieta powinna pozwalać zrozumieć, jaki ekstrakt zastosowano i w jakiej ilości. Sama szczegółowość oznakowania nie stanowi jednak gwarancji jakości ani określonego efektu.
Jak porównywać standaryzowane ekstrakty?
Najlepiej zestawiać ekstrakty pochodzące z tej samej rośliny i tej samej jej części. Ekstrakt z korzenia nie jest bezpośrednim odpowiednikiem ekstraktu z liści, nawet jeśli oba mają podobną standaryzację.
Warto sprawdzić nie tylko procent, ale również ilość ekstraktu w porcji oraz rzeczywistą zawartość standaryzowanych związków. Znaczenie mogą mieć także DER, pełny skład i zastosowana forma produktu.
Nie należy kierować się wyłącznie najwyższą wartością procentową ani hasłami takimi jak „mocny ekstrakt” czy „najwyższa koncentracja”. Więcej informacji dostarcza konkretne zestawienie parametrów niż najbardziej efektowny napis na opakowaniu.
Standaryzacja jest przydatnym narzędziem do opisywania ekstraktów i ich powtarzalnych parametrów, ale nie jest certyfikatem jakości całego suplementu. Najwięcej mówi dopiero w połączeniu z ilością ekstraktu, wartością DER, wykorzystaną częścią rośliny i pełnym składem produktu.
Artykuł sponsorowany











