Wybór zabiegu pielęgnacyjnego nie zawsze jest oczywisty. Jedna osoba chce przede wszystkim rozjaśnić przebarwienia i wygładzić skórę, inna szuka odprężenia i pracy nad napięciem mięśni twarzy, a jeszcze inna zauważa utratę jędrności. Dlatego zamiast kierować się nazwą zabiegu, warto najpierw określić, jaki problem ma być jego głównym celem.

Peeling – gdy skóra potrzebuje odświeżenia i wyrównania
Peelingi chemiczne są rozwiązaniem dla osób, które chcą pracować nad kolorytem, strukturą skóry czy przebarwieniami. Perfect Peel jest peelingiem średniogłębokim przeznaczonym do różnych rodzajów skóry. Według opisu zabiegu może być stosowany m.in. przy nierównym kolorycie i fakturze, przebarwieniach posłonecznych, melasmie, widocznych porach oraz bliznach potrądzikowych.
W ofercie znajdują się również peelingi Mesopeel od Mesoestetic. Są to zabiegi chemiczne o składnikach dobieranych do różnych problemów skórnych i działające na różnych poziomach skóry. W praktyce oznacza to, że sam wybór „peelingu” to dopiero początek – ważne jest dopasowanie rodzaju preparatu do kondycji i potrzeb cery.
Masaż – kiedy liczy się także praca z napięciem
Jeśli oprócz wyglądu skóry ważne jest rozluźnienie mięśni twarzy i karku, można zwrócić uwagę na masaż Kobido. To intensywna, wieloetapowa technika manualna. Obejmuje m.in. pracę nad napięciami mięśniowymi, część relaksacyjną, ruchy pobudzające krążenie krwi i limfy oraz etap liftingujący.
Kobido może poprawiać napięcie i elastyczność skóry, wspierać bardziej wyraźny kontur twarzy oraz nadawać cerze świeższy wygląd. Zabieg łączy więc pielęgnacyjny efekt wizualny z pracą manualną. Inną opcją jest personalizowany masaż z zabiegiem odżywczo-nawilżającym, który łączy techniki masażu z oczyszczeniem, peelingiem oraz preparatami dobranymi do aktualnych potrzeb skóry.
Zabieg ujędrniający – gdy głównym problemem jest utrata napięcia
Jeśli najważniejszym celem jest poprawa jędrności, warto przyjrzeć się zabiegom nastawionym właśnie na ten efekt. The Signature Facelift Vital C by Image Skincare to czterostopniowy zabieg wykorzystujący m.in. witaminę C, kwas hialuronowy i enzymy roślinne. Jest przeznaczony do intensywnego nawilżenia, rozświetlenia i regeneracji skóry, a jednocześnie ma poprawiać jej jędrność, strukturę i koloryt.
Innym rozwiązaniem jest PRX-T33 – zabieg biorewitalizujący bez igieł. Preparat jest wmasowywany w skórę, a procedura nie powoduje typowego złuszczania i nie wymaga rekonwalescencji. Do wskazań należą m.in. utrata jędrności i wiotkość skóry, przebarwienia, drobne zmarszczki, suchość i utrata blasku.
Jak podjąć decyzję?
Peeling, masaż i zabieg ujędrniający odpowiadają na częściowo różne potrzeby. Peeling może być dobrym kierunkiem, gdy głównym problemem jest nierówny koloryt, przebarwienia lub struktura skóry. Masaż sprawdzi się u osób, którym zależy również na pracy z napięciem mięśniowym i relaksie. Zabiegi ujędrniające można natomiast rozważyć wtedy, gdy na pierwszy plan wysuwa się utrata napięcia, elastyczności czy blasku.
W praktyce kosmetologia obejmuje różne typy terapii, dlatego wybór warto poprzedzić oceną kondycji skóry i rozmową ze specjalistą. To pozwala dobrać zabieg do konkretnego problemu, oczekiwanego efektu i aktualnych potrzeb cery, zamiast szukać jednej procedury odpowiedniej dla każdego.
Artykuł sponsorowany












